poniedziałek, 20 czerwca 2016

Hurtta, szelki active vol1

 

Prawdopodobnie nie wszyscy jeszcze wiedzą, ale jakiś czas temu zostaliśmy wybrani do testowania szelek Hurtta. Było blisko 1300 zgłoszeń z pośród których wybrano 6 osób, po dwie do każdego z trzech modeli. My wybraliśmy active harness dla Furii, ale ten rozmiar pasuje również na Otiego. 

Paczuszka leciała do nas z Finlandii, więc troszkę się na nią naczekaliśmy. Przyszła dzisiaj rano, mała, niepozorna bąbelkowa koperta, a w niej nasze różowe szeleczki. Pierwszą rzeczą którą wyjęłam z paczki były oczywiście szelki, ale zajrzałam raz jeszcze i znalazłam bardzo miłą niespodziankę. Możecie wierzyć lub nie, ale karta jest wypełniona ręcznie co moim zdaniem jest bardzo miłe! Dziękujemy! :)

Co do samych szelek: są dość masywne i sztywne, dlatego mam nadzieję, że szybko się wyrobią i nie obetrą nigdzie suki. Mają obłędną regulacje (w czterech punktach - oba paski na szyi i oba paski po bokach można dowolnie wydłużać i skracać) dzięki której można je świetnie dopasować do psa, dodatkowo są bardzo porządnie wykonane, nigdzie nie sterczą żadne nitki, a plastikowe elementy są gładkie i wyglądają bardzo solidnie. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym od razu nie złapała za aparat i nie pokazałabym Wam fotek ;)





plastikowe klamry 





 
metalowe elementy
 
Na szelkach jest też masa odblasków - obwódka wokoło górnej materiałowej części, 
3 trójkąty na piersi, oraz na łączeniu z taśmą.


Zaraz po obfoceniu samych szelek założyłam je Furii do przymiarki, w końcu mają jej służyć do spacerów i być może do treningów IPO, które zaczynamy już niebawem. Odpowiednio wyregulowane leżą bardzo ładnie, nigdzie nie odstają, nie marszczą się, nie wygląda też na to, żeby ją uwierały lub jej przeszkadzały. Są to jej pierwsze szelki, do tej pory nosiła tylko obroże, dlatego z początku trochę zgłupiała i próbowała je zjeść, ale już po chwili biegała i skakała nie zwracając na nie w ogóle uwagi. 





Rzeczą, która mnie razi i ogólnie nie gra z całością jest napis "manufactured in China". 
Hurtta jest ogólnie Fińska firmą, ale jak widać nawet oni swoje produkty wolą wytwarzać na wschodzie.
 Nie mniej oceniając wykonanie i to jak leżą na psie jestem oczarowana tym produktem. 
Pełną opinię będę mogła wydać dopiero za jakiś czas, jak przetestujemy je w terenie.



Cena w Polsce waha się pomiędzy 130 a 170zł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy